SPORT

TEMATY DNIA

Triumfalny powrót Bjoergen. Kowalczyk traci pozycję liderki

Kilka dni odpoczynku kapitalnie wpłynęło na formę Marit Bjoergen. Norweżka, nieobecna podczas niedawnego biegu sprinterskiego, wróciła na zawody w Rybińsku i w wielkim stylu wygrała bieg na 10 kilometrów techniką dowolną, obierając siódmej dziś Kowalczyk pozycję liderki Pucharu Świata.

Kowalczyk na mecie 10 km Kowalczyk straciła w Rybińsku pozycję liderki PŚ, Fot. www.oslo2011.no

Po moskiewskim sprincie, który pozwolił Justynie Kowalczyk objąć prowadzenie w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, zawodniczki mierzyły się dziś w biegu na 10 kilometrów stylem dowolnym. Do stawki wróciła Norweżka Marit Bjoergen, nieobecna podczas ostatnich zawodów. Stawiano więc, że zwycięstwo w dzisiejszych zawodach rozegra się właśnie między podopieczną Wierietielnego, a skandynawską "Dominatorką".

Zobacz też: Kowalczyk liderowanie nie rusza. "Zwyczajnie robię swoje i walczę"

Polka przez moment prowadziła główną stawkę biegaczek, ale potem oddała pole Kalli i Johaug, spadając na piąte miejsce. Niestety, okazało się, że nie był to element taktyki naszej zawodniczki, ale gorsza dyspozycja dnia. Na pierwszych kilometrach Therese Johaug narzuciła mocne tempo, którego Kowalczyk nie była w stanie wytrzymać. Biegaczka z Kasiny Wielkiej czaiła się gdzieś w czwartym rzędzie, starając się nie stracić dystansu do czołówki.

Zobacz też: Najpopularniejsi polscy sportowcy. Król jest jeden!

Justyna Kowalczyk w pewnym momencie znów przedarła się do ścisłej czołówki, wykorzystując swoją przewagę na podbiegach, ale wydawało się, że Polka na taki atak zdecydowała się zbyt szybko. Plusem jest to, że podopiecznej Wierietielnego udało się zdobyć premię 15 punktów (tuż za nią uplasowały się Bjoergen i Johaug). Minusem - fakt, iż walka o bonifikatę kosztowała Justynę zbyt wiele sił, co przełożyło się na jej dyspozycję pod koniec biegu.

Zobacz też: Norweska rywalka Kowalczyk nie wystartuje. Jest za chuda

Nasza zawodniczka spadła na czwarte miejsce, a jej strata do prowadzących Johaug, Kalli i Bjoergen była coraz większa. Mało tego, Polkę "połknęły" jeszcze Kristoffersen i Ropponen. Na ostatniej prostej polscy kibice trzymali kciuki za Kallę, ale Szwedka, widząc naciskającą "Dominatorkę", kompletnie odpuściła sobie walkę o zwycięstwo w dzisiejszym biegu. Kowalczyk dotarła na metę dopiero na 7. pozycji, przez co straciła pozycję liderki Pucharu Świata.

Wyniki biegu na 10 km techniką dowolną:

x fot. fis-ski.com

Klasyfikacja generalna Pucharu Świata:

x fot. fis-ski.com

Komentarze

mecenasik
2012.02.05, 11:39
pewnie z dowozem dopingu zdąrzyli przed startem<cwaniak>tak nasza kochana Justyno nie myśl że te zwycięstwo twojej rywalki jest naturalne Odpowiedz  
MADZIA
2012.02.05, 10:48
Widocznie przyjechała dostawa do Norwegii z "inhalacją". ;d I tak Pani Justyno wielkie BRAWA to było widać, że pani nie da rady <oklaski>. Dziś będzie lepiej i w końcu zdobędzie pani zółty plastron :) Odpowiedz  
~ZARABIAJ W INTERNECIE
2012.02.05, 08:26
Sprawdź ile jesteś w stanie zarobić!!! Wystarczy podać maila i odpalić banerek. Zapłacą Ci za siedzenie przed kompem :-) bisi$.$pl/3ex – usuń dolary w linku Odpowiedz  
MASZ CALKOWITA RACJE!!!!
2012.02.05, 07:01
452
ANDGość
BJOERGEN WIDOCZNIE OPJECHALA NAWDYCHAC SIE PREPARATU DLA ASTMATYKOW.
Leki na kolano Justynki tym razem nie pomogły ? BTW Kowalczyk jest czwarta, więc takie jechanie po Bjoergen jest żałosne i nie tylko norweszki wyprzedziły Kowalczyk bo także szwedka Charollete (2 miejsce), ah no tak, tylko Justyna jest święta, wszystko zawdzięcza ciężkiej pracy, każdy inna zawodniczka, która jest lepsza od niej na pewno brała jakieś dopingi. Facepalm.
Odpowiedz  
 

SPORT NA TELEFON

Wejdź na sport.gadu-gadu na swoim telefonie

ZOBACZ TAKŻE:

SZYBKA PIŁKA BEZ KOMENTARZA